Wojny spamerów, czyli o opiniach w internecie słów kilka

Internet to bardzo specyficzne medium. Nigdzie indziej nie znajdziecie tak piorunującej mieszanki przydatnych informacji i kompletnych nonsensów. Tych ostatnich jest niestety bardzo dużo, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze więcej. Wszystko za sprawą rosnącej popularności pewnej formy reklamy, ładnie określanej jako marketing szeptany.

Dlaczego o tym piszę i co to ma w zasadzie wspólnego z maniaKalnymi serwisami? Już wyjaśniam. Jak zapewne dobrze wiecie, grupa techManiaK specjalizuje się w pisaniu o produktach – konkretnych i namacalnych rzeczach, które można kupić w sklepach. Co więcej, z zasady staramy się ułatwić naszym czytelniKom życie, więc wprost piszemy o tym, co według nas warto kupić, a co będzie raczej chybionym wyborem. Oczywiście zachęcamy również do dyskusji, dlatego udostępniliśmy w każdym z tytułów panel komentarzy, gdzie można łatwo i szybko wyrazić swoją opinię na dany temat. O tym, jak bardzo taka idea przypadła użytkownikom do gustu najlepiej świadczą statystyki. Coraz większa liczba komentarzy, odsłon i przede wszystkim rosnący procent powracających internautów to dla nas jasny sygnał – doceniacie to, co wewnątrz maniaKalnych serwisów robimy i chcecie być tego częścią.

Niestety, rosnąca popularność nie uszła uwagi „specjalistów” od marketingu szeptanego i kampanii wirusowych – w efekcie każdego dnia notujemy pewien odsetek wypowiedzi, które są ewidentnie opłacane. Nie muszę chyba dodawać, iż rzetelnymi i uczciwymi opiniami nie mają one dużo wspólnego. Przykładem takiej medialnej akcji niech będzie ostatnia fala reklamowych komentarzy na fotoManiaKu – choć pozornie pochodzą one od różnych osób i na pierwszy rzut oka giną w tłumie, to już szybka analiza ich zawartości i adresów IP, spod których zostały wysłane, mówi wszystko – jednemu z producentów drukarek najwyraźniej bardzo zależy, by maniaKalni czytelnicy kupowali jego urządzenia i tusze ;)

To nie jest oczywiście odosobniony wypadek – niestety takie sytuacje nie są rzadkością. Dlatego też ciągle staramy się Was, drodzy czytelnicy, uczulać na to, byście zawsze z pewnym dystansem podchodzili do tego, co czytacie w sieci. A dla agencji inwestujących w akcje spamerskie na łamach techManiaKa mam małą radę – nie zawsze uczciwa reklama jest złym pomysłem. Zamiast nachalnie atakować internautów w komentarzach, zadzwońcie do naszego działu reklamy ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>